Nieudanych rewolucji Google`a cd.

Google popełnia błędy. Wave nie jest pierwszym i nie będzie zapewne ostatnio porażką. Biorąc pod uwagę oczekiwania w porównaniu do końcowego rezultatu, zaraz za Wave plasuje się Google Videos. Nieudanych rewolucji Google`a - Google VideoMamy dowody na to, że w Google pracują ludzie, a nie roboty. Gigant internetu popełnia błędy, Wave nie jest pierwszym i nie będzie zapewne ostatnim. Biorąc pod uwagę oczekiwania w porównaniu do końcowego rezultatu, zaraz za Wave plasuje się Google Videos. Czy ktoś pamięta jeszcze, że Google miał własny serwis z plikami wideo? Większość popatrzy ze dziwieniem. Projekt przegrał bowiem z konkurencją w przedbiegach. Teraz nazywa się YouTube. Jeśli nie możesz ich pokonać, kup ich.

Usługa, która wystartowała w 2005 roku miała być Google'a własnym pomysłem na wymianę plików wideo. Zanim jednak użytkownicy uzyskali możliwość dzielenia się plikami wideo, serwis sprowadzał się do udostępniania nagranych programów TV. Trzeba przyznać, że przy mocnej dezaprobacie stacji telewizyjnych (Google w końcu wycofało się z tych niecnych praktyk). Musiało minąć kilka miesięcy kiedy to internauci mogli już wgrywać swoje pliki I wymieniać się nimi między sobą, zupełnie jak w YouTube!

Okazało się, że pomimo ogromnych wysiłków, Google nie jest w stanie dogonić konkruencji. Udało się to w 2007 roku za cenę 1,6 miliarda dolarów. YouTube stało się własnością koncernu z Mountain View. To nie był jednak koniec tematu wideo. W tym samym roku Google uruchomiło silnik w wyszukiwarce, który odnajdywał pliki wideo z sieci. Google Video umarło śmiercią naturalną w 2009 roku kiedy to zablokowano możliwość wgrywania filmików. Tej historii jest jednak więcej. Nasz ulubieniec, w temacie wideo nie zabłyszczał również tworząc odtwarzacz, ale ot m w następnym artykule.