Pytania bez odpowiedzi

Google Answers miało być rynkiem wiedzy online. Odpowiedzi - produktem, który wyceniali pytający. Bezlitosne prawa rynku zrobiły Google psikusa. Użytkownicy wybrali konkurencyjne, bezpłatne rozwiązanie. Pytania bez odpowiedzi - Google AnswerAnswers - klęska nr 2. Zyskał u nas sporo punktów za kompletny brak wyczucia rynku. Bo Google Answers miało być rynkiem wiedzy online. Odpowiedzi - produktem, który wyceniali pytający. Bezlitosne prawa ekonomii zrobiły jednak Google psikusa. Użytkownicy wybrali konkurencyjne, bezpłatne rozwiązanie, a usługę zamknięto.

Przez niecałe pięć lat każdy mógł zadać pytanie I określić ile jest w stanie zapłacić za odpowiedź na nie. Ceny kształtowały się od $2 do $200. A odpowiedzi, od dobrych do bardzo dobrych. Pieniądz zawiesił poprzeczkę wysoko. Rozwiązania były dobrze napisane, pełne i wartościowe. W sieci jednak to nie jakość jest premiowana. Yahoo Answers bazowało na ogromnej i lojalnej społeczności, która gotowa była udzielać odpowiedzi bezpłatnie.

Google Answers zarzucano zbyt dużą ilość pytań spamowych, których ukrytym celem było wyciągnięcie danych dotyczących karty kredytowej użytkownika czy webmasterów podnoszących za pomocą pytań klikalność swoich witryn. Od pogłębionej wiedzy są podręczniki, Wikipedia, branżowe czy naukowe serwisy. W Internecie szukamy szybkich i prostych odpowiedzi. Autor bezkonkurencyjnej wyszukiwarki, która uprościła korzystanie z gigantycznych zasobów Internetu, powinien to wiedzieć. Kilka śmieszniejszych przykładów pytań znajdziecie tutaj: http://searchgoesbad.com/tag/yahoo-answers-fail/